czwartek, kwietnia 29, 2010

Jak nie urok, to zab madrosci

Tylko gdzie ta madrosc? Zapewne w madrych ksiegach*, w ktore to co wieczor wkladam swoj nochal.

Zeby zycie mialo smaczek, jeden z czterech danych mi klow madrosci sie wzial i obudzil. Przyznam, ze nie najlepszy moment sobie wybral. Zab sie wyzyna i wyzyna i konca nie widac, a wredny bol nie pozwala mi spac juz trzecia noc z rzedu.

Podobno nic by sie nie stalo gdybym sobie zapodala srodek przeciwbolowy (oczywiscie ten z listy dozwolonych), ale ja mietka nie jestem i przy wyciu pozostaje. Moze tym sposobem uodpornie sie troche na bol – tiaaaa, marzenia scietej glowy.

*Lista madrych ksiag, ktore polecam:

Heidi Murkoff; Sharan Mazel; Arlene Eisenberg
- What to expect when you are expecting/ polskie tlum.: W oczekiwaniu na dziecko
- What to expect the first year / Pierwszy rok zycia dziecka
- What to expect the toddlers years / Drugi i trzeci rok zycia dziecka

Hope Ricciotti; Carol Cooper; Karen Sullivan
- Pregnancy day by day

Harvey Karp
- The Happiest Baby on the block
- The Happiest Toddler on the block

Christine Harris
- The Pregnancy Journal

Anne Hillis; Penelope Stone
- Breast, bottle, bowl: the best fed baby book / polskie tlum.: Od piersi do talerza czyli jak karmic male dziecko

2 komentarze:

thern pisze...

te trzy pierwsze pozycje to słyszałam, że HIT i że naprawdę bardzo dobre. Wiele moich koleżanek pokupowało sobie te ksiażki, a ja kupiłam je mojej siostrze, gdy była w ciazy. Była zadowolona:)

Stefcia pisze...

Musze przyznac, ze tomiszcza niezle, ale bardzo przyjaznie napisane. Praktyczne porady, z nutka humoru co powoduje, ze masz ochote przewrocic strone.